W związku z tym że już w maju odbędą się wybory w tym mieście-państwie, postanowiłem napisać coś więcej o tym jednym z najmniejszych, a zarazem najbogatszych państw świata. Zastanowimy się wspólnie, czy sukces Singapuru to efekt autorytarnej dyscypliny, czy najbardziej intrygującego modelu polityczno-gospodarczego na świecie.
Od niepodległości do globalnego tygrysa
W 1965 roku Singapur uzyskał niepodległość, opuszczając Federację Malezji. Kraj był wówczas w trudnej sytuacji: brakowało zasobów naturalnych, panowało wysokie bezrobocie, a społeczeństwo było głęboko podzielone etnicznie. Nikt nie przypuszczał, że w ciągu kilku dekad stanie się jednym z najbogatszych i najlepiej zarządzanych państw na świecie. Oto garść danych:
PKB i wzrost gospodarczy
- PKB w 1965 roku: ok. 0,7 miliarda USD (nominalnie)
- PKB w 2023 roku: ok. 515 miliardów USD (nominalnie)
- PKB per capita (1965): około 500 USD
- PKB per capita (2023): ponad 88 000 USD – jedno z najwyższych na świecie1
W latach 60. dominował przemysł lekki i portowy. Obecnie:
- Usługi (finanse, logistyka, IT): ok. 70% PKB
- Przemysł (elektronika, biotechnologia): ok. 25%
- Rolnictwo: <1%
Pozycja w rankingach:
- Top 3 na świecie w Ease of Doing Business (Bank Światowy)2
- Nr 1 w Azji pod względem jakości edukacji i infrastruktury3
Polityczny paradoks: demokracja z jednym zwycięzcą

Na papierze Singapur to demokracja parlamentarna. W praktyce jednak od 1959 roku krajem nieprzerwanie rządzi jedna partia – People’s Action Party (PAP). To formacja, którą stworzył legendarny premier Lee Kuan Yew (o którym później), ojciec singapurskiego sukcesu. PAP wygrywa każdorazowo z ogromną przewagą, a opozycja, choć istnieje, rzadko kiedy przekracza kilka procent mandatów w parlamencie.
Sekret tej dominacji? Odpowiedź leży w gospodarce. Gdy Singapur uzyskał niepodległość, był biednym portem bez surowców naturalnych, z wieloetniczną populacją i niepewną przyszłością. Dziś to jedno z najbogatszych państw świata, centrum finansowe i logistyczne, symbol skutecznego zarządzania państwem.
Ekonomiczny cud „made in Singapur”

Transformacja, którą zapoczątkował Lee Kuan Yew, opierała się na kilku kluczowych filarach: bezkompromisowej walce z korupcją, inwestycjach w edukację i infrastrukturę, przyciąganiu zagranicznego kapitału oraz konsekwentnym planowaniu urbanistycznym. Do tego doszedł system merytokratyczny4 w administracji – stanowiska obejmują najlepsi, a nie najgłośniejsi. W praktyce, państwowa administracja przypomina tam elitarną firmę. Najzdolniejsi uczniowie i studenci otrzymują prestiżowe stypendia rządowe, które umożliwiają im naukę na najlepszych uczelniach świata – w zamian za zobowiązanie do pracy w służbie publicznej. To system wczesnego wyłapywania talentów z potencjałem do kierowania państwem.
Po powrocie do kraju stypendyści trafiają na ścieżkę kariery, która obejmuje rotację przez różne ministerstwa i instytucje – od edukacji po finanse, od urbanistyki po obronność. Celem jest stworzenie kadry zarządzającej państwem o szerokich kompetencjach i głębokim zrozumieniu mechanizmów administracji.
Dodatkowo – by móc konkurować z sektorem prywatnym – Singapur oferuje bardzo atrakcyjne wynagrodzenia dla najwyższych rangą urzędników. Premier kraju jest jednym z najlepiej opłacanych przywódców na świecie. W ten sposób zamiast korupcji – pojawia się motywacja do pracy i prestiż związany z pełnieniem funkcji publicznej.
Kluczowe jest jednak to, że władza nie jest dana raz na zawsze. Awans zależy od efektów pracy, a nie układów politycznych. Urzędnicy są oceniani, rozliczani, a w razie poważnych błędów – dymisjonowani. To właśnie ta kultura odpowiedzialności sprawia, że państwo funkcjonuje jak sprawna organizacja – nie polityczny teatr. Trochę nie do wiary w polskich realiach, co? 😉
Lee Kuan Yew – ojciec sukcesu Singapuru

Teraz trochę o twórcy tego azjatyckiego tygrysa. Lee Kuan Yew to nie tylko pierwszy premier niepodległego Singapuru – to architekt nowoczesnego państwa, które z portowego miasta bez zasobów naturalnych przekształcił w światowego lidera gospodarczego. Kierował krajem w latach 1959–1990, ale jego wpływ na politykę i strategię rozwoju trwał długo po przejściu na emeryturę.
Twardy, ale skuteczny
Znany z pragmatyzmu, dyscypliny i nieugiętej walki z korupcją, Lee wprowadził rządy prawa, efektywną administrację i inwestował w edukację. Jednocześnie był liderem, który nie bał się decyzji niepopularnych, surowo karał przestępstwa i promował silne państwo jako fundament rozwoju.
„Nawet z łoża śmierci, nawet jeśli będziecie mnie opuszczać do grobu, a poczuję, że coś idzie źle – wstanę” – Lee Kuan Yew
Wielu przywódców, niezależnie od ideologii, darzyło go ogromnym szacunkiem, a oto tylko kilka cytatów:
Barack Obama – były prezydent USA
„Jeden z największych strategów XX wieku.”
Margaret Thatcher – była premier Wielkiej Brytanii
„Rzadko zdarza się, by mądrość szła w parze z siłą charakteru. W Lee spotkałam jedno i drugie.”
Henry Kissinger – były sekretarz stanu USA
„Mąż stanu o jasnym umyśle i głębokim zrozumieniu świata.”
Tony Blair – były premier Wielkiej Brytanii
„Lee to najinteligentniejszy przywódca, jakiego zdarzyło mi się spotkać”
George W. Bush – były prezydent USA
„Człowiek z żelazną wolą i jasnym celem. Singapur jest dowodem na to, że jego wizja była nie tylko realistyczna, ale i skuteczna.”
Robert Gates – były sekretarz obrony USA
„Wielu przywódców mówi o reformach. Lee Kuan Yew naprawdę je przeprowadził.”
Kishore Mahbubani – singapurski dyplomata i intelektualista
„Lee nie był demokratą, ale był dobrym władcą. W świecie pełnym populizmu, on miał odwagę być nielubianym – i dzięki temu zmienił bieg historii.”
Thomas Friedman – dziennikarz „The New York Times”
„Gdyby istniała Nagroda Nobla za zarządzanie państwem, Lee Kuan Yew powinien być jej pierwszym laureatem.”
Jacques Chirac – były prezydent Francji
„Lee Kuan Yew skupił wokół siebie najbardziej błyskotliwe umysły i wprowadził najwyższe standardy do systemu rządzenia”5
Podsumowanie

Historia Singapuru to dowód na to, że nawet najmniejsze państwo – pozbawione zasobów naturalnych, otoczone przez silniejszych sąsiadów – może osiągnąć sukces na skalę światową. Dzięki odważnemu przywództwu, konsekwencji i długofalowemu myśleniu, udało się stworzyć państwo nowoczesne, bezpieczne i dobrze zarządzane. Singapur był i jest symbolem tego, że rozwój to kwestia woli, organizacji i mądrego przywództwa.
Dziś, patrząc na tę historię z perspektywy Polski, trudno nie zadać sobie pytania: czy i my możemy coś z tej lekcji wynieść? Może nie wszystko da się skopiować – inny kontynent, historia, warunki, inna mentalność – ale jak myślicie może takie wartości jak uczciwość, skuteczność i troska o kraj są uniwersalne? Warto się zastanowić, czy właśnie na nich nie powinniśmy budować naszej przyszłości. Bo choć świat się zmienia, fundamenty dobrego państwa pozostają niezmienne.
- https://www.macrotrends.net/global-metrics/countries/sgp/singapore/gdp-gross-domestic-product ↩︎
- https://archive.doingbusiness.org/en/doingbusiness ↩︎
- https://www.eca-international.com/news/january-2024/singapore-retains-pole-position-most-liveable ↩︎
- https://plato.stanford.edu/entries/meritocracy/ ↩︎
- https://www.amazon.com/Lee-Kuan-Yew-Insights-international/dp/0262019124 ↩︎


Dodaj komentarz